Gran Turismo Sport zdjęcie z gry Lexus LC500 Nurburgring

Gran Turismo Sport – pierwsze wrażenia, test gry

Mam i Ja, Gran Turismo Sport! Pierwsze wrażenia z gry.

Czy to przypadek, że akurat zamieściłem na zdjęciach Lexusa LC500…? Śledźcie mój fanpage na Facebooku, to będziecie znali odpowiedź na to pytanie. #testujzpablos

Apropos, niesamowita jest ta opcja w grze, gdzie można ze swojego garażu wybrać samochód i ustawić w setkach scenerii z różnych zakątków świata. Coś dla pasjonatów motoryzacji i fotografów. Sam spędziłem godzinę czasu, aby przygotować 4 fotografie Lexusa LC500.

  • Zółty, stoi w kanale odpływowym Saitama w Japonii – jedna z największych podziemnych sztucznych rzek na świecie

Gran Turismo Sport zdjecie z gry Lexus LC500 Japonia

  • Miasto w tle to dolny Manhattan, LC500 wyjątkowo w tej scenerii się prezentuję

Gran Turismo Sport zdjecie z gry Lexus LC500 Manhattan

  • Lex z niesamowitym i ogromnym drewnianym dachem, stoi w starej części Sewilli. Jest to jedna z największych drewnianych konstrukcji na świecie zaprojektowana przez niemieckiego architekta Jurgena Mayera

Gran Turismo Sport zdjecie z gry Lexus LC500 Sewilla

  • Lex pędzący po torze przemierza odcinek Flugplatz w „Zielonym piekle”, który znajduję się 4 km za linią startu i jest punktem skoków. Miejsce przeszło zmiany konstrukcyjne w 2015r, aby sprostać delikatnej aerodynamice współczesnych samochodów

Gran Turismo Sport zdjecie z gry Lexus LC500 Nurburgring

Takich niesamowitych ciekawostek możecie się dowiedzieć w Gran Turismo Sport!

Które foto najbardziej Tobie się podoba?

Na szybko test gry Gran Turismo w pigułce, po kilku godzinach grania:

  • Intro do gry jest magiczne. Polecam każdemu kto zakupi, aby cierpliwie obejrzał je w całości. Rozpoczyna się przepiękną muzyką klasyczną i nawiązuje do początków wyścigów motoryzacyjnych. Następnie z nostalgicznego klimatu przenosi gracza do teraźniejszości, przy dźwiękach niczym ze Star Treka
  • Można śmiało grać na padzie, jeśli ktoś nie dysponuje kierownicą to nic straconego. Niby Real Driving Simulator, ale w opanowaniu bliżej do NFS’a niż do Project Cars
  • W grze zostało zawarte „małe” kompendium wiedzy w postaci dodatkowych historyjek i ciekawostek dotyczących poszczególnych marek samochodowych i nie tylko. Gratka dla rządnych wiedzy pochłaniaczy spalin
  • Osobiście brakuje mi opcji kariery, gra skupiona jest na trybie online. Co prawda, jest sporo różnych zadaniówek do wykonania i opcji pojedynczych wyścigów ze sztuczną inteligencją. Te odpowiednio, gratyfikowane są kredytami, za które możemy później kupować samochody, odblokowywać nowe trasy i przede wszystkim odbierać nagrody w postaci nowych aut. Z drugiej strony, pograłem zaledwie kilka godzin i myślę, że tryb online jest w tym przypadku wyjątkowo ciekawy, patrząc na zaplanowane mistrzostwa w różnych kategoriach przypisanych do różnych stałych dat. Można to potraktować jak swojego rodzaju zawody albo ligę gdzie można sprawdzić się tysiącami innych osób siedzących w tym samym czasie z kontrolerem w rękach
  • Prowadzenie samochodu nie jest nazbyt trudne, natomiast jeśli chcemy wygrywać i kręcić najlepsze czasy, to trzeba przejeżdżać trasy bezbłędnie. Wybór samochodów jest… hmm, chciałbym powiedzieć mały jak na Gran Turismo, bo w rzeczywistości do ogromnej liczby aut przyzwyczaili nas twórcy gry. Musimy się zadowolić około 150 modelami, do tego pewnie będzie można dokupować w Playstation Store dodatkowe „Car Pack”

Uwaga, gra uzależnia!

Więcej w temacie Gran Turismo Sport niebawem

Czy ktoś z Was, jest już szczęśliwym posiadaczem lub planuje zakup?

Dodaj komentarz