• Home
  • Test Drive
  • Renault Megane R.S. 280 KM – najładniejsze wcielenie francuskiego hot hatch’a, po raz pierwszy z systemem 4 control
2018 Renault Megane RS 280 KM

Renault Megane R.S. 280 KM – najładniejsze wcielenie francuskiego hot hatch’a, po raz pierwszy z systemem 4 control

Co by było gdyby każdy z producentów posiadał w gamie coś z segmentu hot hatch? To auta uzależniające jak narkotyk, podnoszące poziom aktywności i uruchamiające wewnętrznego poszukiwacza wrażeń. Na tym rynku pojawiają się zarówno nowi gracze, jak i nowe wcielenia znanych modeli, a także nagłe zniknięcia bez śladu. Klient w tym segmencie jest świadomy i wymagający. Całe szczęście, że grono odbiorców jest spore – bez hot hatch’y motoryzacja straciłaby dużo dobrego!

Renault Megane R.S. należy do hot hatch’y pojawiających się regularnie z każdym kolejnym modelem Megane. Był dostępny w drugiej i trzeciej generacji, teraz czas na czwartą i liczę mocno, że nie ostatnią.

Co nowego i ciekawego – sporo i dobrze!

Znakiem naszych czasów jest obniżona pojemność silnika, coś czego petrolheadzi nie lubią najbardziej. R.S. ma pojemność 1.8 litra z turbo - 280 KM, ale nie sama moc ma tu największe znaczenie. W stosunku do konkurencyjnych modeli jest jednym ze słabszych. Plasuje się na trzecim miejscu od końca - zaraz za 308 GTi z mocą 272 KM oraz i30N Performance z mocą 275 KM.

Nadwozie dostępne jest wyłącznie w wersji 5-drzwiowej, ale to chyba nie problem. Znacznie gorzej, jeżeli jedyną dostępną opcją byłaby ta 3-drzwiowa. Renault z pewnością wsłuchało się w internetowe żale na temat Clio R.S. Dla przypomnienia, brak w ofercie manualnej skrzyni biegów. W Megane z manuala skorzystamy w wersji Cup, dodatkowo wyposażonej w mechaniczną szperę, bardziej usztywnione i obniżone zawieszenie. W mojej prawej dłoni znalazł się drążek wersji standardowej – 6-biegowego automatu EDC. Istotne, że w przypadku Megane GT mamy do czynienia ze skrzynią 7-biegowa EDC. Z czego wynika taki zabieg, niestety nie wiem.

2018 Renault Megane RS 280 KM

Na walory prowadzenia auta najbardziej znacząco wpływa system 4 control, który po raz pierwszy zastosowano w modelu R.S. – tak trzymać! Co więcej, to jedyny na rynku hot hatch z 4 skrętnymi kołami. Moja tygodniowa lub jak ktoś woli kilkuset kilometrowa przygoda z modelem wyposażonym we wspomnianą opcję prowadzi do ważnej konkluzji. To auto ma dwa oblicza! Odpowiednio płynne pokonywanie zakrętu z mocno wciskanym gazem przesuwa granice przyczepności dalej niż w zwykłej przednio-napędówce. Z drugiej strony samochód jest bardzo czuły na wszelkiego rodzaju dociskanie, czy odpuszczanie gazu w zakrętach. To właśnie najbardziej tu lubię, to nie jest banalne auto, które samodzielnie się prowadzi. Wymaga uwagi i odpowiedniej kontroli. Od Ciebie zależy, jak zachowa się na zakrętach, które możesz pokonywać z większą prędkością i pewnością niż w przypadku normalnego napędu FWD lub postawić samochód bokiem niemalże na życzenie! Dla mnie to bomba! Tendencja do zarzucania tyłem jest jak na FWD dosyć duża i tym samym nie trudno się domyśleć, że lekka przesada z gazem w zakręcie równa się wyplucie na zewnątrz toru jazdy. Lepiej będzie z pewnością w wersji Cup ze szperą.

Świetnie działający układ kierowniczy to kolejny składnik przepisu na bardzo dobrego hot hatcha. Ten w R.S. jest bardzo bezpośredni i reaguje na najmniejszy nawet ruch kierownicą, która BTW doskonale leży w dłoniach. Wieniec jest połączeniem dwóch materiałów, w górnej i dolnej części alcantara, a po bokach perforowana skóra (albo i nieJ). Dodatkowym smaczkiem jest logo R.S. oraz popularna w sportach motorowych linia na kierownicy, pomocna w lokalizacji sytuacji przy pokonywaniu szybkich zakrętów.

Skrzynia biegów EDC jest jedną z szybciej reagujących w moim doświadczeniu. Błędem będzie porównywanie do PDK z Porsche, więc tego nie róbcie. Stanę z mieczem i tarczą do konwersacji w obronie  Renault, jeżeli ktoś się nie zgadza 🙂 Mój standardowy test skrzyni polega na szybkiej podwójnej redukcji (zbicie o dwa biegi w dół). Sprawdzałem w różnych samochodach - w Megance działa błyskawicznie. Manetki skrzyni biegów znajdują się na kolumnie kierownicy, tak jak lubię, tak powinno być. Jest jedno niedociągnięcie, przez które manetki nie mają odpowiedniej długości. Kontroler do radia zamontowany jest zaraz pod przełącznikiem wycieraczek. To winowajca skracający manetki w ich dolnej części, której praktycznie nie ma. Są wystarczająco długie tylko od środka kierownicy w górę. Gdyby nie sterowanie radiem byłoby naprawdę dobrze. Ogólnie pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, sportowy kubeł i dobrze wygląda i odpowiednio trzyma w ryzach. Do codziennej jazdy jest także wygodny.

R.S. Monitor, czyli dodatek za 1000 pln jest pokładowym systemem telemetrycznym. Fajny gadżet dla carfreaków. Można obserwować mnóstwo danych z bieżącej jazdy. Od czasów przyspieszeń, przez temperatury oleju i podzespołów takich jak skrzynia biegów, po różne inne, ciekawe informacje. Doszukałem się jednej, dziwnej rzeczy. System niejednokrotnie wskazywał czasy przyspieszenia lepsze niż podawane przez producenta. Sęk w tym, że zawsze na pokładzie mam ze sobą Racelogica, który jest niezawodnym urządzeniem. Podczas przejazdów czasy były zawsze na korzyść R.S. Monitor. Problem w tym, że różnice mieściły się w zakresie od 0,2 do 0,5 sekundy przy pomiarach do 100 kmh. Dla przykładu R.S. Monitor wskazał przyspieszenie 5,6 s do setki, a w tym samym czasie Racelogic 6s. Zwróciłem uwagę na dane z przyspieszenia od 0-50 kmh i wtedy zrozumiałem, że pomiar dokonywany jest chyba z obrotu kół. Jak inaczej wytłumaczyć czas 0,8s do 50kmh, chyba tylko poprzez buksowanie kół. W każdym razie dla wnikliwych temat warty jest zainteresowania.

2018 Renault Megane RS 280 KM

Użytkowanie na co dzień

Ciekawy jestem Waszego zdania, co do wyglądu zewnętrznego Renault Megane R.S. Konfiguracja testowa – piękna biel i 19 calowe felgi to w moim przekonaniu świetny look. Śmiało można ustawić na 1-2 miejscu w konkursie piękności hot hatch’y. Jeśli ktoś potrzebuje jeszcze więcej charakteru, może zamówić samochód w bajecznym kolorze tonic orange - ten żółto-pomarańczowy.

Trochę mam problem ze spalaniem samochodu. Jest sportowy i posiada 280 KM, ale żeby zejść poniżej 14 L w mieście trzeba się napocić. Chciałbym zobaczyć, jak komuś udaje się osiągnąć wynik 12 L. Sama pojemność niewiele zmienia względem oszczędności spalania. Jazda poza miastem prawdopodobnie będzie mieściła się w granicach 8-10L. Tego akurat nie sprawdzałem, tym bardziej, że tryb race w Renault zawsze lekko kusi do korzystania z możliwości samochodu. Nieduży bak paliwa powoduje, że 250-350 km po mieście to wszystko, co przejedziesz. W zasadzie korzystając z pełni możliwości, trzeba nastawić się na maksymalny zasięg do 250km na jednym baku w mieście.

Z systemem R-Link 2 warto się zaprzyjaźnić i trochę się go nauczyć. Na plus są duże ikony na ekranie dotykowym, na minus nieintuicyjne nazewnictwo lub rozmieszczenie. Ekran czasami nie zareaguje na Twój dotyk. Poza tym to nowoczesne podejście, aczkolwiek nie zawsze wygodne. Temperaturę powietrza można zmieniać za pomocą pokrętła, ale już siłę nawiewu po dwóch kliknięciach na ekranie. Zegary posiadają konfigurację 4 grafik do wyboru, to samo dotyczy oświetlenia ambiente - jest 5 opcji do wyboru.

Na koniec zostawiłem język, jakim posługuje się Renault. Chodzi o wydech, który całkiem sensownie gada. W trybie Race zmianie biegów towarzyszą lekkie parsknięcia. Im niższy bieg, tym głośniejsza zmiana. Przy redukcjach samochód produkuje popcorn – w tej kwestii nie mam nic do zarzucenia. Nie jest głośny i ostentacyjny, ale daje o sobie znać. Głowy przechodniów potrafi regularnie za sobą odwracać.

Teoretyzując - miasto nie jest żywiołem dla Megane, ten samochód sprawdzi się w trasie i na torze. Tylko na tym drugim szybko sztywnieją hamulce, lepiej mieć to na uwadze.

2018 Renault Megane RS 280 KM

 

Dane techniczne | cena – Renault Megane R.S.

280 KM

390 Nm

0 - 100 kmh – 5,8s | Własne pomiary - 6s

Spalanie: 14-15 L miasto | trasa 8-10 L

Cena podstawy R.S. – 124.900 pln

Testowany egzemplarz: 154.000 pln

Podsumowanie

Nie mam wątpliwości, że samochód obronił się w teście. Najbardziej przypadł mi do gustu charakter prowadzenia oraz podwójne oblicze na zakrętach. Jest wymagający i sprawia, że zabawa za kierownicą samochodu z napędem na przednią oś nie musi być jednoznaczna. Kolejna generacja jest udana, ale nie obyło się bez małych minusów. Gdyby obniżyć lekko apetyt na paliwo, poprawić obsługę i reakcję na dotyk na ekranie multimedialnym oraz jakość wykończenia – będzie naprawdę bardzo dobrze. Niemniej jednak samochód spisał się i czekam, aż pojawi się ich więcej na polskich ulicach. Jeszcze zostaje mi wersja Cup do testów i wisienka na torcie, czyli Trophy!

 

Strzał w kolano – brak

 

Zasługuje na wyróżnienie:

- pozycja za kierownicą

- fotel z dobrym trzymaniem bocznym

- system 4 control

- charakterystyka zachowania na zakrętach

- wygląd zewnętrzny

- przyjemnie pracujący wydech

 

Trzeba nad tym popracować:

- ciut za duże średnie spalanie

- za krótkie łopatki w dolnej części

- doszlifować system R-Link2

- przydałyby się trochę lepsze materiały wykończenia wnętrza

 

Ocena końcowa: 5,4/6

Dodaj komentarz